Project Description

Zlokalizowany w kamienicy na starej ochocie apartament, okazał się nietuzinkowym wyzwaniem. Generalny remont w budynku o przedwojennej historii wiąże się z pewnymi ograniczeniami, w tym przypadku wysiłek włożony w uważne planowanie przestrzeni był kluczowy.  Mogąc manewrować tylko jedną ścianką z mieszkania o niskim standardzie lat 60, wykroiliśmy luksusowy apartament w loftowym stylu.

Kuchnia będąca sercem apartamentu, pomieściła stół z tapicerowanymi siedziskami. Wysokie, pikowane poduszki przytwierdzone do ścian tworzą zatokę która zachęca do spędzania w niej czasu. Stół z egzotycznego forniru oraz dwie duże lampy zapewniają wygodę zarówno podczas picia kawy jak i pracy z książką i laptopem. Naturalny, płomieniowany i szczotkowany granit na blacie jest impregnowany dzięki czemu zachowanie jego czystości nie sprawia problemu. Szkło zabezpiecza ceglane ściany podczas smażenia, a nowoczesne oświetlenie pod szafkowe, o ciepłej barwie, doświetla blaty podczas gotowania. Głębokie szuflady mieszczą wszystkie kulinarne szpargały. Wysoka zabudowa z piekarnikiem i lodówką uzupełniona została o cargo ze stalowymi koszami. Takie rozwiązanie ułatwia odnajdywanie produktów przy jednoczesnym wykorzystaniu całej wysokości szafki.

Do łazienki prowadza ponad 3 metrowej wysokości szklane, mleczne drzwi. Jej wnętrze w której ciepłe marmurowe ściany łączą się z ciemnym, płomieniowanym gresem, skrywa w sobie przestronną kabinę prysznicową, z ukrytymi w kamieniu pułkami na kosmetyki. Obok niej zawisła miska WC. Nie lada wyzwaniem było uzyskanie dostępu do liczników, które znajdują się za dwu centymetrową warstwa kamienia. Zależało nam na uzyskaniu jak najmniejszej przerwy w drzwiach rewizji. Z pomocą przyszedł stolarz, tworząc specjalną konstrukcje wysuwającą i wykładającą zawiasy. Dzięki takiemu zabiegowi linia rozcięcia została zminimalizowana, a odczyt liczników i dostęp do zaworów jest bezproblemowy. Po drugiej stronie łazienki znajduję się rozległy blat pod którym sprytnie umieszczono pralkę do zabudowy, wykorzystując głębokość ściany w której kiedyś było przejście do sąsiedniego pomieszczenia. Kamienna umywalka z podwójnym dnem maskującym odpływ, jest głęboka i wygodna. Stojąca, wysoka bateria jest wygodna i stylowa. Za dużym lustrem z aluminiowym wykończeniem, schowano szafkę na najpotrzebniejsze akcesoria. Wewnątrz niej miejsce znalazły nie tylko perfumy i artykuły higieniczne, lecz dzięki umieszczeniu tam gniazdek 230V również golarka i elektryczna szczotka do zębów.

W korytarzu znajdują się szafy na pełną wysokość. Specjalnie projektowane fronty, o tak przemyślanej konstrukcji aby ukrywały w swej grubości chwyty do otwierania, pozbawione zostały odstających gałek. Minimalizuje to ryzyko zahaczenia o nie elementem garderoby.

Jedyne tradycyjne drzwi wewnętrzne prowadzą do sypialni. Z przyczyn konstrukcyjnych nie było możliwości podniesienia w nich nadproża. Szerokie na metr i lakierowane na biało, zostały „wyciągnięte’ za pomocą blendy i otoczone szeroką opaską, co pozwoliło zachować ładną proporcję. W salonie i sypialni zainstalowano belki drewniane. Wzmocniło to charakter i nadało rytm przestrzeni.

Na uwagę zasługują również cokoły ścienne. Lakierowane i rzeźbione, w całym mieszkaniu zostały wpuszczone w ściany, a w łazience ze względu na obecność wody wykonano je z alabastru. Dzięki takim zabiegom gospodarz nie musi się martwić o trwałość MDF’u oraz ma ułatwione sprzątanie kurzy.

MS